Author Archive
…mruknął ponoć pod nosem Galileusz zaraz po tym, jak przed komisją sejmową… eee… khm… inkwizycyjną, chciałem rzec, odszczekał głoszony przez siebie pogląd, jakoby ziemia nie była nieruchoma. Betonom z komisji należy wybaczyć, bo zadzierając głowię w rozgwieżdżoną noc czasami trudno się połapać.
A tak wygląda pozorny ruch gwiazd z mojego podwórka. Tylko Polarna stoi nieruchomo jak oś nieba.
.

.
W czerwcu 2008 w Darłówku odbył się kolejny, już 10 Zlot Historycznych Pojazdów Wojskowych. Impreza z roku na rok nabiera rozmachu i warto na nią zajrzeć, choćby na chwilę (która to chwila zamieni się w długie godziny podziwiania, zapewniam). Tegoroczny zlot uwieczniłem na całej masie fotek, które będę tu powoli dozował. W dzisiejszym wpisie: MOTOCYKLE.
.

Pokolenia się zmieniają, a stary motocykl wciąż ten sam.
.
Nie jestem miłośnikiem literatury, ale od czasu do czasu zdarza mi się coś przeczytać. Z reguły jest to moje ulubione science-fiction. Książek nie szukam, one znajdują mnie same i to często dosłownie. Np. moje zainteresowanie judo i innymi sportami opartymi na jujitsu, zostało spowodowane książką o historii budo, którą znalazłem na wystawce typu „nam niepotrzebna” w pewnej bibliotece. Przypadkowo przechodziłem korytarzem, spojrzałem na półkę, zobaczyłem tytuł „Budo” i obrazek Buddy na okładce, pomyślałem: o Buddyźmie w sumie niewiele wiem i można by zobaczyć kto zacz i… wziąłem. Okazało się, że książka jest o czymś zupełnie innym – znacznie ciekawszym.
Ale nie o sporcie ma być ten wpis.
