Archive for ◊ czerwiec, 2009 ◊

Autor:
• czwartek, czerwiec 25th, 2009

Jakie anegdoty śmieszą mnie najbardziej? O blondynkach? Nieeee… O Zającu? Nieeee…. O Norrisie? Nie!!! Najlepsze dowcipy są o… Styrlitzu. Poniżej zbiór best of the best, jaki zbieram sukcesywnie od wielu lat. Wiele z nich pochodzi rodem ze wschodu i jest jednym z powodów mojego dobrego zdania o rosyjskim poczuciu humoru. Kolejność dowcipów przypadkowa.

.

– No, jeżli dalej pogna w tym tempie, to w Zurychu będzie raz dwa – pomyślał Stirlitz obserwując swojego kuriera oddalającego się z lawiną.

Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego oznak życia.
– Otruty – pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery wystającej z piersi.

.
Czytaj dalej…

Kategorie: Różne | Tagi: , , ,  | Nie można komentować
Autor:
• środa, czerwiec 03rd, 2009

…osiągają niektórzy w pogoni za rozgłosem i zarobkiem. Oto kilka dni temu przeczytałem o tym, jak Monika Olejnik korzystając z nadarzającej się okazji, bez żadnego porozumienia z rodzicami przepytała po swojemu bodaj pięcioletnią córkę Romana Giertycha. Wynik przepytywanki oczywiście poszedł w świat i zaczął żyć swoim oślizgłym, medialnym życiem. Co dalej Sępy? Dla tych 100 sekund oglądalności zaczniecie wyciągać ze śmietników pieluchy dzieci znanych ludzi, żeby na siłę udowadniać, że biedne maluszki są źle karmione?

Tyle o rozgłosie. A co do zarobku, to odpalając przed chwilą Kadu zostałem przywitany taką wiadomością:

kadu

.

Najpierw się wpieniłem, bo jeśli ktoś akurat nie ma powodu nie spodziewać się wiadomości tego typu, to może dać się nabrać. Ot, ktoś nam bliski o nas myśli i korzystając z jakiegoś medialnego serwisu przesyła nam kilka przyjemnych słów. Ale po chwili przyszło mi do głowy, że w sumie nie mam się o co czepiać. Przecież wiadomość „Kocham Cię” razem z jej dalszą częścią z pewnością czeka na nas w tym serwisie. A że została nadana przez jego szmatławych właścicieli tak, by ktoś kto się akurat (jak zwykle w naszych czasach) spieszy i nie ma czasu wnikać w treść, w biegu do windy wysłał tego sms-sa? No i co z tego? Mógł jeleń uważać. Muka! Zresztą – dalsza część wyznania uczuć w serwisie jest, czeka i spamerowi nie można zarzucić łgarstwa. Przecież jak się dobrze zastanowić nad treścią, pomyśleć o podatku VAT, to jest nawet podana cena (netto/brutto) sms-a. No cóż. Z całego serca życzę ww. serwisowi plajty, a jego pazernym właścicielom serii długich i bolesnych chorób zębów i dróg odbytowych.

Jak tak dalej pójdzie, to wkrótce będziemy zmuszeni tak obwarować się antyspamowymi murami, że kontakt z nami będzie możliwy tylko dla kilku wybranych osób, którym przekażemy wymyślny sposób dotarcia do naszej skrzynki. Wrócą czasy średniowiecznych wiosek, gdy znało się tylko kilkunastu ludzi z okolicznych chat, a mieszkańcy całej reszty świata siedzieli gdzieś za 7 rzekami, 7 górami i w sumie nikt ich nigdy nie widział.
.

Kategorie: Różne | Tagi: ,  | Nie można komentować