Archive for ◊ październik, 2012 ◊

Autor:
• wtorek, październik 23rd, 2012

…i nie zginie z takim narodem u steru.

Wczoraj próbowałem podać Biesowi tabletki na odrobaczenie. Skubaniec, potrafił przez 5 minut trzymać tabletkę pod językiem, żeby ukradkiem wypluć. Ukrywanie w kiełbasie, kaszance itp. nic nie dawało. Psim swędem wybierał tylko kawałki bez „farszu”, ulepszone zostawiał. W końcu drażety rozkruszyłem i zmieszałem z większą ilością jedzenia.
Dzisiaj z ciekawości zapytałem Wujka Googla jak radzą sobie z tym inni psiarze. Co sposób to lepszy, a najlepszy znalazłem na:

http://www.cyberbaba.pl/forum/24-Domowy-zwierzyniec/2384-podawanie-tabletki-psy

Cytuję:
Ja też tak podaję zawsze tabletki i nie miewam z tym problemu. Aktualny pies jest dodatkowo łakomy więc nie muszę go już głaskać po szyi tylko trzymam w ręku dodatkowo do tabletki kawałek pachnącego mięska. Najpierw wpycham głęboko tabletkę, zamykam pysk i trzymam przed nosem mięsko (które chwilę potem powoli podaję). Ślinka leci na sam zapach mięska i trzeba ją połknąć a przy okazji i tabletkę. Teraz pies jest w trakcie leczenia i przyjmuje lek w kapsułkach żelowych. Doszliśmy do tego, że jak pies zobaczy, że szykuję kapsułkę to sam siada i podnosi pysk do góry.

Fragment ze ślinką mnie zmiażdżył 🙂 Polak potrafi… ;-))))

Przy okazji przypomniał mi się dowcip, jak to Diabeł wziął Polaka, Ruska i Niemca, każdemu przydzielił po 100 kg kaszanki i psie, i rozkazał w tydzień nauczyć psiaka jakiś sztuczek. Wygrywa oczywiście ten, którego sztuczka będzie najlepsza. Po tygodniu odwiedza Niemca. Kaszanki zostało jeszcze 2/3. Psiak wygląda na spasionego, Niemiec raczej schudł. Pies potrafi różne takie hece typu: siad, aport, podaj łapę, daj głos itp. Następnie Diabeł poszedł do Ruska. Pies Ruska taki średnio gruby, Rusek tak samo, z kaszanki zostało jeszcze 50 kg. Pies pokazuje sztuczki typu waruj, szukaj, przynieś itp. – nic specjalnego. Na końcu Diabeł idzie do Polaka. Pies Polaka zabiedzony – sama skóra i kości. Za to Polak niemożliwie spasiony, a kaszanki prawie nic nie zostało. Diabeł mówi:
– No Polak, pokazuj, co tam twój pies potrafi.
Polak usiadł na taborecie, wziął pęto kaszanki, wyjął z kieszeni kozik i powoli, z rozmysłem odkraja po plasterku i je. A pies siedzi obok i na to patrzy…
W pewnym momencie pies nie wytrzymał i powiedział:
– Ty, Polak. Nie bądź taki, daj trochę…

Kategorie: Pies Bies | Tagi:  | Nie można komentować
Autor:
• wtorek, październik 09th, 2012

Jeszcze trzy panoramy z okolic Zalewu Szczecińskiego.

Kategorie: Foto | Tagi:  | Nie można komentować