• niedziela, 18 maja, 2008
Podobno kino rozpoczęło się od zakładu naukowca z miliarderem. Przedmiotem zakładu było: czy galopujący koń momentami odrywa się całkowicie od ziemi, czy może zawsze chociaż jednym kopytem dotyka podłoża? W tysiąc osiemset siedemdziesiątym którymś na torze jeździeckim w Sacramento rozstawiono baterię aparatów i serią zdjęć rozstrzygnięto spór. Ale co tam koń. Zastanówmy się czy np. biegnący chłopiec odrywa podczas biegu od ziemi obie stopy? Odrywa. I to jak – NA ZAKRĘTACH!!!
.
.
Publikowanie w internecie wizerunków osób bez ich zgody, stanowi (poza nielicznymi wyjątkami typu: imprezy masowe, czy miejsca i osoby publiczne) naruszenie prawa. Co ciekawe, jak dowiedziałem sie ostatnio z Gazety Prawnej, opublikowanie starej, grupowej fotografii szkolnej bez zgody wszystkich przedstawionych na niej osób, jest również nielegalne.
Czytaj dalej…
• niedziela, 11 maja, 2008
Trudno powiedzieć, czy dopiero wchodził na głębokość peryskopową, czy może zawiodło szasowanie balastów i zatrzymał się w trakcie wynurzania….

fot. Maniek M.
Czytaj dalej…
• czwartek, 08 maja, 2008
Ostatnio obejrzałem film z 2004 r. pt. „Dzienniki Motocyklowe” w reżyserii Waltera Scallesa. Historia oparta na wspomnieniach Ernesta „Che” Guevary, opowiadająca o włóczędze (sic!) dwóch przyjaciół po krajach Ameryki Łacińskiej. Wiele sobie po tym obrazie obiecywałem, a skończyło się na poczuciu straconego czasu.
.

Czytaj dalej…