Archive for the Category ◊ Wyprawy ◊

Autor:
• niedziela, 02 sierpnia, 2009

Spacerując po terenie prastarej wioski na XV Festiwalu Słowian i Wikingów (sierpień 2009 r.), natknąłem się na kilka stanowisk kowalskich. Obserwacja wywołała wspomnienia z okresu, kiedy na szkolnych warsztatach sam poznawałem uroki tego fachu. Dokładnie pamiętam swój pierwszy dzień na kuźni – po szkoleniu bhp, w ramach zaprzyjaźnienia się z warsztatem, każdy mógł kuć co tylko zechciał. I wiadomo: ten kuł miecz, tamten podkowę, ja bagnet. Było fajnie. Dopiero po południu, gdy przysnąłem w trakcie obiadu zrozumiałem, że ta cała kowalka, to ciężki kawał chleba.

Ale wracająć do Festiwalu. Zaskoczyła mnie prostota używanych tam kotlinek kowalskich. Trochę gliny, kawałek metalowej rurki, jakiś miech, węgiel do grill-a i już można odkuwać. Po własnych doświadczeniach nie jestem na tyle naiwny, by myśleć, że stalowe gadżety które sprzedawano przy tych stanowiskach były właśnie przed chwilą na nich wykonane – ale pobawić się w kowala zawsze można i nic w tym złego.
.

Przypomniał mi się również mój instruktor kowalstwa. Przezywaliśmy go „Złodziej”. Wystarczyło na ułamek sekundy spuścić z oka np. suwmiarkę, której się aktualnie używało i za którą odpowiadało się finansowo, i już było wiadomo, że ma ją w kieszeni fartucha. Nieraz trzeba się było nieźle nakombinować, żeby ją po cichu „odzyskać”. Z drugiej strony nie byliśmy mu dłużni i jak tylko sam zostawił coś bez dozoru… Ech, były czasy…

Kategorie: Foto, Różne, Wyprawy | Tagi: , ,  | Nie można komentować
Autor:
• wtorek, 07 lipca, 2009

Przeglądając zdjęcia, które zrobiłem na XI Zjeździe Historycznych Pojazdów Wojskowych w Darłowie pomyślałem sobie, że gdyby marzenia Ciołkowskiego spełniały się szybciej, a Mars jakimś cudem udałoby się szybko terraformować, to pierwsze godziny kolonizacji czerwonej planety przez rosjan mogłyby wyglądać tak:
.


.

Kategorie: Foto, Wyprawy | Tagi: , , ,  | Nie można komentować
Autor:
• niedziela, 26 kwietnia, 2009

Czy mógłbym wyobrazić sobie miejsce w którym nie jest ważna narodowość, przekonania i tym podobne rzeczy, które zwykle dzielą ludzi? Pewnie i mógłbym, ale nie muszę, bo widziałem takie miejsce na własne oczy. Dom Guinness-a w Dublinie to budynek przez który codziennie przewijają się tysiące ludzi, ciekawych wyłącznie tego, jak powstaje sławny napitek.

A oto kilka obrazów z tego przybytku:

.

Kategorie: Foto, Wyprawy | Tagi: , ,  | Nie można komentować
Autor:
• poniedziałek, 08 grudnia, 2008

A oto kolejna garść fotografi z X Zlotu Historycznych Pojazdów Wojskowych w Darłówku, Anno Domini 2008. Lokalizacja: rynek. Inne moje fotki z tej imprezy można obejrzeć między innymi tutaj i tutaj.

Amerykańce już są

Amerykańce już są

I to z ciężkim sprzętem

I to z ciężkim sprzętem

Że o amfibiach nie wspomnę...

Że o amfibiach nie wspomnę...

Bo widać

Bo widać

Zegarów jak w myśliwcu

Zegarów jak w myśliwcu

Willys wiecznie żywy

Willys wiecznie żywy

Grunt to zgrana drużyna

Grunt to zgrana drużyna

Dziecię wojny

Dziecię wojny

.

Kategorie: Foto, Wyprawy | Tagi: , , , , ,  | Nie można komentować