Śpiewa wokalista Dżemu w piosence „Harley mój”. Harleyem jakoś dotąd nie dane mi było jeździć, za to wczoraj, dzięki uprzejmości Mirka z okolic Drawska Pomorskiego, miałem okazję dosiąść naszego rodzimego Harley-a, czyli Junaka. Dziękuję Miras.
.
Sprzęt pali od kopa – zwróćcie uwagę na kask i gogle rodem z epoki.
Bardzo drażnią mnie dyskusje na temat wyższości jednych systemów operacyjnych na innymi. Nie dlatego, że najczęściej prowadzone są przez ludzi, którzy swoje zdanie opierają na pobieżnych i sporadycznych doświadczeniach. Ani dlatego, że lobby szarych użytkowników internetu (którzy własnych doświadczeń nie mają żadnych) wiecznie powtarza utarte slogany, ni minuty nie zastanawiając się nad ich sensem i aktualnością. Wkurzają mnie dlatego, że w 95 przypadkach na 100, są podejmowane od „dupy strony”.
Przyjaciel zapodał mi dzisiaj link do poniższego filmu (dziękuję Krzysiu). Sprawa ataku na U.S.A. z 11 września 2001 r. ciągle wraca i na pewno wracać będzie jeszcze długo.
Wieść gminna niesie, że z pająkami w mieszkaniu wygrać nie można. Tzn. można ganiać za nimi ze starą gazetą lub kapciem, można miotłą zbierać ze ścian żagle pajęczyn, ale jeżeli gdzieś pająki są, to są i będą. Osobiście nic nigdy przeciwko nim nie miałem, przynajmniej do czasu, kiedy zaczęły po mnie biegać gdy zasypiałem…