Autor:
• piątek, maj 12th, 2017

Dzisiaj kilka fotek z aparatu analogowego Minolta Maxxum 5xi. Aparat w którym niestety wiecznie coś się psuje. Z racji częstych napraw można powiedzieć, że w środku już w połowie zbudowany jest z poxipol-u. A jednak ciągle działa i lubię od czasu do czasu po niego sięgnąć 🙂

Bohater poniższej sesji, czyli nóż Mora, to świetne narzędzie. Mam go już parę lat i nie zawiódł mnie nigdy.

Biesu oczywiście standardowo musiał się władować w kadr.

Wyślij na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • MySpace
  • Google Bookmarks
  • Śledzik
  • email
Kategorie: Foto | Tagi: , , ,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przy pomocy RSS 2.0 Both comments and pings are currently closed.

Komentowanie zamknięte.