Autor:
• poniedziałek, 08 grudnia, 2014

Z Kokosem i Jarem. Goleniów, listopad 2014 r. Jak sobie potem obliczyłem, po odliczeniu czasu zmarnowanego na podłączanie sprzętu i strojenie, młóciliśmy praktycznie bez przerw przez bite 4 godziny.

Kategorie: Różne
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przy pomocy RSS 2.0 Both comments and pings are currently closed.

Komentowanie zamknięte.