• czwartek, 16 maja, 2013
Znowu jestem zasobny w Epidian, więc prace przy żywicowaniu ruszyły dalej.
Wewnętrzna strona jest już gotowa do szlifowania. Ale to później – niech jeszcze poschnie.
Tymczasem zrobiłem łódce „zwrot przez kil” i zabrałem się za ściąganie miedzianej biżuterii. Jutro planuję laminowanie od zewnątrz.
I tak oto ze sklejki i drutu wyłania się piękna sylwetka.Kategorie: Królowa Słońca
| | Nie można komentować
