Robiąc te fotki, zrobiłem również panoramę 360°. Oto ona:
(Trzymaj wciśnięty przycisk myszy i przesuwaj obraz prawo/lewo.
Klawiszologia pospolita to: „a” – powiększanie, „z” – zmniejszanie)
Robiąc te fotki, zrobiłem również panoramę 360°. Oto ona:
(Trzymaj wciśnięty przycisk myszy i przesuwaj obraz prawo/lewo.
Klawiszologia pospolita to: „a” – powiększanie, „z” – zmniejszanie)
Przyjaciel zapodał mi dzisiaj link do poniższego filmu (dziękuję Krzysiu). Sprawa ataku na U.S.A. z 11 września 2001 r. ciągle wraca i na pewno wracać będzie jeszcze długo.
.
.
Wieść gminna niesie, że z pająkami w mieszkaniu wygrać nie można. Tzn. można ganiać za nimi ze starą gazetą lub kapciem, można miotłą zbierać ze ścian żagle pajęczyn, ale jeżeli gdzieś pająki są, to są i będą. Osobiście nic nigdy przeciwko nim nie miałem, przynajmniej do czasu, kiedy zaczęły po mnie biegać gdy zasypiałem…
Podobno kino rozpoczęło się od zakładu naukowca z miliarderem. Przedmiotem zakładu było: czy galopujący koń momentami odrywa się całkowicie od ziemi, czy może zawsze chociaż jednym kopytem dotyka podłoża? W tysiąc osiemset siedemdziesiątym którymś na torze jeździeckim w Sacramento rozstawiono baterię aparatów i serią zdjęć rozstrzygnięto spór. Ale co tam koń. Zastanówmy się czy np. biegnący chłopiec odrywa podczas biegu od ziemi obie stopy? Odrywa. I to jak – NA ZAKRĘTACH!!!
.
.