Zamontowanie wzdłużniki pokładowe i pokładnik pawęży.
Zamontowane wzdłużniki burtowe.
Widoczek z profilu
Zamontowane węzłówki.
Zamontowanie wzdłużniki pokładowe i pokładnik pawęży.
Zamontowane wzdłużniki burtowe.
Widoczek z profilu
Zamontowane węzłówki.Dzisiaj przeszły nad nami dwie. Jeżeli Neptun chciał sprawdzić, czy się z Królową nie obawiamy burz, to się nie zawiódł – pod zadaszeniem roboty szły pełną parą 🙂
4 metry kadłuba – kawał łajby.
Królowa otrzymała stępkę.Wystarczyło jedno ciepłe popołudnie, żeby zakończyć żywicowanie złączy. Epidian będzie jeszcze nie raz w użyciu, ale wyłącznie jako klej i szpachla – bez zbrojenia tkaniną. Wydaje mi się, że najbrudniejsze i najbardziej przeze mnie nielubiane czynności mam już za sobą (chyba z resztą jedyne nielubiane, bo sama budowa to wielka frajda 🙂


Temperatury mnie dobijają – od kilku dni mamy po 10 do 15 stopni. W takich warunkach z Epidianem nawet nie wyskakuję, a mógłbym już kończyć szlifowanie kadłuba 🙁
Póki co:
Ster w drewnianej części prawie gotowy. Brakuje tylko rumpla, który jest prosty do wykonania. Zastanawiam się jednak nad zamocowaniem tego ustrojstwa do pawęży – czy zrobić samemu (mam trochę nierdzewki), czy kupić gotowe zawiasy. Pomyślę jeszcze.
Zabrałem się za zalewanie miecza ołowiem. Ołowiem obdarował mnie Wojtek W. Jeszcze raz Ci dziękuję Wojtku 🙂 Na zdjęciu miecz przygotowany do zalewania.
A oto mój zestaw hutniczy: propanbutan, palnik (na którym normalnie warzę browce) i stara patelnia. Konfiguracja sprawdziła się wzorowo.
Bezpośrednio po zalaniu – jeszcze gorące. Dzyndzel na górze to naddatek – wszystko się teraz ładnie zeszlifuje do równej sklejki i będzie pięknie. Zalany otwór w mieczu oczywiście wcześniej uzbroiłem, wbiając po obwodzie kilka większych miedzianych gwoździ.
I druga strona wlewki.Aha – może ktoś zwrócił uwagę na dziwny szlif licy miecza. Tzn. z jednej strony sklejka jest zeszlifowana na środku płaszczyzny (aż do warstwy kleju), a z drugiej strony na jej skrajnych częściach. Chodzi o to, że pasują miecz ze skrzynką zauważyłem, że miecz się nieco… wygiął. Uznałem, że przez to ma w skrzynce za mało luzu i trochę to skorygowałem.