• poniedziałek, 05 maja, 2008
Po tym zaskrońcu (chyba?) przejechało coś ciężkiego, kiedy sunął leśną drogą. No cóż… nie wszystkim się udaje.
Po tym zaskrońcu (chyba?) przejechało coś ciężkiego, kiedy sunął leśną drogą. No cóż… nie wszystkim się udaje.
Drugi żuczek majowy już się pokazał. Zauważyłem go wczoraj (drugiego maja) w Parku (bo w końcu gdzie można najprędzej spotkać żuczka?). Niby liście jeszcze jesienne, sen zimowy, ale duch w narodzie już wiosenny.

Coś czuję, że w Zachodniopomorskim w tym roku oprócz wielodniowej awarii prądu i powodzi, rolników dotknie również klęska urodzaju, bo rośnie, panie, jak by kto czym nawiózł…
Czytaj dalej…