{"id":1064,"date":"2009-06-25T23:05:38","date_gmt":"2009-06-25T22:05:38","guid":{"rendered":"http:\/\/www.kosmala.pl\/?p=1064"},"modified":"2009-06-25T23:07:17","modified_gmt":"2009-06-25T22:07:17","slug":"najlepszy-z-najlepszych","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.kosmala.pl\/?p=1064","title":{"rendered":"<!--:pl-->Najlepszy z najlepszych<!--:-->"},"content":{"rendered":"<p><!--:pl-->Jakie anegdoty \u015bmiesz\u0105 mnie najbardziej? O blondynkach? Nieeee&#8230; O Zaj\u0105cu? Nieeee&#8230;. O Norrisie? Nie!!! Najlepsze dowcipy s\u0105 o&#8230; <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Stirlitz\" target=\"_blank\">Styrlitzu<\/a>. Poni\u017cej zbi\u00f3r <em>best of the best<\/em>, jaki zbieram sukcesywnie od wielu lat. Wiele z nich pochodzi rodem ze wschodu i jest jednym z powod\u00f3w mojego dobrego zdania o rosyjskim poczuciu humoru. Kolejno\u015b\u0107 dowcip\u00f3w przypadkowa.<\/p>\n<p><span style=\"color: #ffffff;\">.<\/span><\/p>\n<p>&#8211; No, je\u017cli dalej pogna w tym tempie, to w Zurychu b\u0119dzie raz dwa &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz obserwuj\u0105c swojego kuriera oddalaj\u0105cego si\u0119 z lawin\u0105.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Stirlitz wszed\u0142 do gabinetu i ujrza\u0142 Mullera le\u017c\u0105cego na pod\u0142odze i nie daj\u0105cego oznak \u017cycia.<br \/>\n&#8211; Otruty &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 r\u0105czce siekiery wystaj\u0105cej z piersi.<\/p>\n<p><span style=\"color: #ffffff;\">.<\/span><br \/>\n<!--:--><!--more--><!--:pl-->&#8212;<\/p>\n<p><span style=\"color: #ffffff;\">.<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ffffff;\">.<\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Stirlitz szed\u0142 w ciemn\u0105, bezksi\u0119\u017cycow\u0105 noc przez las.<br \/>\n&#8222;Kaczy\u0144scy tu byli&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Himmler wzywa po kolei swoich wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w:<br \/>\n&#8211; Powiedzcie dowoln\u0105 liczb\u0119 dwucyfrow\u0105.<br \/>\n&#8211; 45.<br \/>\n&#8211; A czemu nie 54?<br \/>\n&#8211; Bo 45!<br \/>\nHimmler zapisuje w aktach &#8222;charakter nordycki&#8221; i wzywa nast\u0119pnego:<br \/>\n&#8211; Powiedzcie dowoln\u0105 liczb\u0119 dwucyfrow\u0105.<br \/>\n&#8211; 28.<br \/>\n&#8211; A czemu nie 82?<br \/>\n&#8211; Mo\u017ce by\u0107 i 82, ale lepsza jest 28.<br \/>\nHimmler zapisuje w aktach &#8222;charakter bliski nordyckiemu&#8221; i wzywa kolejnego:<br \/>\n&#8211; Powiedzcie dowoln\u0105 liczb\u0119 dwucyfrow\u0105.<br \/>\n&#8211; 33.<br \/>\n&#8211; A czemu nie&#8230; A, to wy, Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz gna\u0142 swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego p\u0119dzili ss-mani na motocyklach.<br \/>\n&#8211; Paparazzi &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz jakiego koloru mam majtki? &#8211; spyta\u0142 Mueller.<br \/>\n&#8211; Czerwone w bia\u0142e grochy.<br \/>\n&#8211; Wpadli\u015bcie Stirlitz, o tym wiedzia\u0142a tylko rosyjska pianistka!<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 zapi\u015b\u0107 rozporek, inaczej b\u0119d\u0105 o tym wiedzie\u0107 wszyscy.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz od dw\u00f3ch dni nie pojawia\u0142 si\u0119 w pracy. Gestapowcy, wys\u0142ani na poszukiwania, odnale\u017ali go w jego willi, nieprzytomnego, le\u017c\u0105cego na pod\u0142odze po\u015br\u00f3d pustych butelek po w\u00f3dce. Na stoliku obok lampy le\u017ca\u0142 szyfrogram: Zadanie wykonane, mo\u017cecie si\u0119 zrelaksowa\u017a\u0107!<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz zaatakowa\u0142 z nienacka. Znienacko broni\u0142 si\u0119 tak jak umia\u0142. A Umia\u0142 to te\u017c by\u0142 nie lada zawodnik&#8230;<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz pos\u0142a\u0142 M\u00fcllera do diab\u0142a. Nast\u0119pnego dnia Diab\u0142a odwiedzi\u0142o Gestapo.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie pan si\u0119 tak dobrze nauczy\u0142 prowadzi\u0107 samoch\u00f3d, Stirlitz? &#8211; spyta\u0142 M\u00fcller.<br \/>\n&#8211; Na kursach NKWD &#8211; odpowiedzia\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Chyba nie powiedzia\u0142em nic tajnego &#8211; pomy\u015bla\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz obudzi\u0142 si\u0119 ko\u0142o drugiej. Pierwsza te\u017c by\u0142a niez\u0142a &#8211; pomy\u015bla\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz jest ju\u017c w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi si\u0119 do s\u0105siada:<br \/>\n&#8211; Rozwodnione.<br \/>\nA s\u0105siad na to:<br \/>\n&#8211; Trzeba by\u0142o gorzej szpiegowa\u0107, piliby\u015bmy Heineckena.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Sto\u0142\u00f3wka Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie stoj\u0105 w kolejce. Stirlitz wchodzi i od r\u0119ki dostaje obiad. Mueller, Himmler i Bormann patrz\u0105 os\u0142upiali. Nie wiedz\u0105, \u017ce kobiety ci\u0119\u017carne i Bohaterowie Zwi\u0105zku Radzieckiego s\u0105 obs\u0142ugiwani poza kolejno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz wolnym krokiem zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do lokalu kontaktowego. Zapuka\u0142 um\u00f3wione 127 razy. Nikt nie otworzy\u0142. Po namy\u015ble wyszed\u0142 na ulic\u0119 i spojrza\u0142 w okno. Tak, nie myli\u0142 si\u0119. Na parapecie sta\u0142y 63 \u017celazka &#8211; znak wpadki.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>&#8211; Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? &#8211; zapyta\u017c podejrzliwie Mueller.<br \/>\n&#8211; Gazeta, w radio nie zawiniesz \u015bledzia &#8211; odpar\u0142 spokojnie Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz us\u0142ysza\u0142 pukanie do drzwi. Otworzy\u0142 je. Za drzwiami sta\u0142 kotek.<br \/>\n&#8211; Chcesz mleczka, g\u0142uptasku? &#8211; spyta\u0142 czule Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Sam jeste\u015b g\u0142upi! W\u0142a\u015bnie przyjecha\u0142em z Centrali &#8211; odrzek\u0142 kotek.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz wszed\u0142 do kawiarni Elefant. &#8211; To Stirlitz. Zaraz b\u0119dzie zadyma &#8211; powiedzia\u0142 jeden z siedz\u0105cych przy stole. Stirlitz wypi\u0142 kaw\u0119 i wyszed\u0142.<br \/>\n&#8211; Nie &#8211; odpowiedzia\u0142 drugi. &#8211; To by\u0142 nie on.<br \/>\n&#8211; Jak to nie? To Stirlitz!!! &#8211; krzykn\u0105\u0142 trzeci. Zacz\u0119\u0142a si\u0119 zadyma.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz wchodzi do gabinetu Muellera:<br \/>\n&#8211; Nie chcia\u0142by pan pracowa\u0107 dla radzieckiego wywiadu? &#8211; pyta. &#8211; Nie\u017ale p\u0142ac\u0105.<br \/>\nZszokowany Mueller patrzy podejrzliwie. Stirlitz zmieszany idzie do drzwi. Przystaje:<br \/>\n&#8211; Nie ma pan przypadkiem aspiryny? &#8211; pyta. Wie, \u017ce ludzie zapami\u0119tuj\u0105 tylko koniec rozmowy.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Dom Stirlitza okr\u0105\u017cyli gestapowcy. &#8211; Otwieraj! &#8211; krzykn\u0105\u0142 Mueller.<br \/>\n&#8211; Stirlitza nie ma w domu! &#8211; powiedzia\u0142 Stirlitz. W ten oto sprytny spos\u00f3b Stirlitz ju\u017c pi\u0105ty raz przechytrzy\u0142 gestapo.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz otrzyma\u0142 telegram: &#8222;Je\u017cli nie zap\u0142acicie za energi\u0119 elektryczn\u0105, wy\u0142\u0105czymy wam radiostacj\u0119&#8221;.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na sal\u0119 depesz\u0119. &#8222;Stirlitz, jeste\u015bcie zwyk\u0142a dupa!&#8221; &#8211; mog\u0142y odczyta\u0107 zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedzia\u0142, \u017ce w\u0142a\u015bnie tego dnia otrzyma\u0142 tytu\u0142 Bohatera Zwi\u0105zku Radzieckiego.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz si\u0119 zamy\u015bli\u0142. Spodoba\u0142o mu si\u0119, wi\u0119c zamy\u015bli\u0142 si\u0119 jeszcze raz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Staje przed biurkiem i patrz\u0105c prosto w oczy Bormanna, wykonuje dziwne gesty. W ko\u0144cu m\u00f3wi:<br \/>\n&#8211; S\u0142onie id\u0105 na p\u00f3\u0142noc, a wo\u0142ki zbo\u017cowe pod\u0105\u017caj\u0105 ich \u015bladem.<br \/>\nBormann patrzy na przybysza z wyra\u017anym niesmakiem:<br \/>\n&#8211; Gabinet Stirlitza jest pi\u0119tro wy\u017cej &#8211; odpowiada.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz szed\u0142 ulicami Berlina, co\u015b jednak zdradza\u0142o w nim szpiega: mo\u017ce czapka-uszanka, mo\u017ce walonki, a mo\u017ce ci\u0105gn\u0105cy si\u0119 za nim spadochron?<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz szed\u0142 noc\u0105 przez las. Nagle zobaczy\u0142 na drzewie \u015bwiec\u0105ce oczy.<br \/>\n&#8211; Sowa &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Sam jeste\u015b sowa &#8211; pomy\u015bla\u0142 Bormann.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Wr\u00f3ciwszy do swego gabinetu, Mueller zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Stirlitz podejrzanie kr\u0119ci si\u0119 w pobli\u017cu sejfu. &#8211; Co tu robicie, Stirlitz? &#8211; srogo zapyta\u0142.<br \/>\n&#8211; Czekam na tramwaj &#8211; odpar\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; W porz\u0105dku! &#8211; rzuci\u0142 Mueller, wychodz\u0105c. Ale na korytarzu pomy\u015bla\u0142: Jaki\u017c u diab\u0142a mo\u017ce by\u0107 tramwaj w moim gabinecie? Zawr\u00f3ci\u0142. Ostro\u017cnie zajrza\u017c do gabinetu. Stirlitza nie by\u0142o.<br \/>\n&#8211; Pewnie ju\u017c odjecha\u0142 &#8211; pomy\u015bla\u0142 Mueller.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Hitler i Bormann stoj\u0105 przed map\u0105 i planuj\u0105 wa\u017cn\u0105 akcj\u0119. Wchodzi Stirlitz z pomara\u0144czami, wyci\u0105ga aparat fotograficzny, robi zdj\u0119cia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:<br \/>\n&#8211; Kto to by??<br \/>\n&#8211; Stirlitz, radziecki szpieg.<br \/>\n&#8211; Czemu go nie aresztujesz?<br \/>\n&#8211; Nie ma sensu. Zn\u00f3w si\u0119 wykr\u0119ci. Powie, \u017ce przyni\u00f3s\u0142 pomara\u0144cze.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Mueller wiedzia\u0142, \u017ce Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiaj\u0105 \u0142y\u017ck\u0119 w szklance z herbat\u0105. Chc\u0105c sprawdzi\u0107 Stirlitza, zaprosi\u0142 go na herbat\u0119. Stirlitz wsypa\u0142 cukier do szklanki, zamiesza\u0142, wyj\u0105\u0142 \u0142y\u017ceczk\u0119, obliza\u0142, po\u0142o\u017cy\u0142 na spodeczku, po czym pokaza\u0142 Muellerowi j\u0119zyk.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi g\u0142ow\u0119. To tajny sygna\u0142 &#8211; znak, \u017ce jego \u017cona w\u0142a\u015bnie powi\u0142a syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie \u0142zy. T\u0119skni. Od siedmiu lat nie by\u0142 w domu.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz spacerowa\u0142 po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle po\u015blizgn\u0105\u0142 si\u0119, upad\u0142 i tylko cudem zahaczy\u0142 o wystaj\u0105cy gzyms, unikaj\u0105c upadku z du\u017cej wysoko\u015bci. Nast\u0119pnego dnia cud posinia\u0142 i obrz\u0119k\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz, spaceruj\u0105c nad brzegiem jeziora, ujrza\u0142 ludzi z w\u0119dkami.<br \/>\n&#8211; W\u0119dkarze &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Pu\u0142kownik Isajew &#8211; pomy\u015bleli w\u0119dkarze.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz zobaczy\u0142 jak banda wyrostk\u00f3w pompuje kota benzyn\u0105. Kot wyrwa\u0142 si\u0119, przebieg\u0142 kilka metr\u00f3w i upad\u0142.<br \/>\n&#8211; Widocznie benzyna si\u0119 sko\u0144czy\u0142a &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz ukradkiem karmi\u0142 niemieckie dzieci.<br \/>\nOd ukradka dzieci puch\u0142y i umiera\u0142y.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>W kawiarni &#8222;Elefant&#8221; Stirlitz mia\u0142 si\u0119 spotka\u0107 z \u0142\u0105cznikiem. Nie ustalono niestety \u017cadnego znaku rozpoznawczego.<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie \u0142\u0105cznikowi zwisa\u0142y spod marynarki szelki spadochronu.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Gdy Stirlitz szed\u0142 korytarzem, oczom jego ukaza\u0142o si\u0119 og\u0142oszenie o czynie spo\u0142ecznym.<br \/>\n&#8211; Wpad\u0142em &#8211; pomy\u015bla\u0142. Skierowa\u0142 si\u0119 w kierunku gabinetu Mullera.<br \/>\n&#8211; Gratuluje poczucia humoru &#8211; powiedzia\u0142 &#8211; Tak, jestem sowieckim agentem!<br \/>\n&#8211; Dobra, dobra Stirlitz&#8230; Odmaszerowa\u0107!<br \/>\nPo chwili Muller wykr\u0119ci\u0142 numer Kaltenbrunerra.<br \/>\n&#8211; Czego to nie wymy\u015bli nasz poczciwy Stirlitz &#8211; rzek\u0142 ze \u015bmiechem &#8211; \u017ceby si\u0119 wykr\u0119ci\u0107 od roboty&#8230;<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz szed\u0142 ulic\u0105, kiedy z ty\u0142u rozleg\u0142y si\u0119 strza\u0142y i tupot podkutych but\u00f3w.<br \/>\n&#8211; To koniec &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz wk\u0142adaj\u0105c r\u0119k\u0119 do prawej kieszeni spodni.<br \/>\nTak, to by\u0142 koniec. Pistolet nosi\u0142 w lewej.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Muller jad\u0105c samochodem spojrza\u0142 na licznik. 80 km\/h. Obok szed\u0142 Stirlitz udaj\u0105c, \u017ce nigdzie mu si\u0119 nie spieszy.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz poszed\u0142 do lasu na grzyby, ale nie znalaz\u0142 ani jednego.<br \/>\n&#8211; Hm. Pewno jeszcze nie pora &#8211; pomy\u015bla\u0142, przysiadaj\u0105c na kupie \u015bniegu.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>&#8211; Stirlitz, ile jest dwa razy dwa? &#8211; zapyta\u0142 M\u00fcller.<br \/>\nStirlitz wiedzia\u0142, wiedzia\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce M\u00fcller te\u017c wie, ale nie wiedzia\u0142, czy Centrala wiedzia\u0142a, wi\u0119c musia\u0142 milcze\u0107.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz by\u0142 pijany. Siedzia\u0142 przy stole w radzieckim mundurze, w spiczastej czapce &#8222;budionn\u00f3wce&#8221; i w ciep\u0142ych walonkach. Na stole sta\u0142a butelka w\u00f3dki, le\u017ca\u0142 kawa\u0142 s\u0142oniny i kiszone og\u00f3rki. Stirlitz \u015bpiewa\u0142 rosyjskie pie\u015bni. Naprzeciwko, z opuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105, siedzia\u0142 M\u00fcller i w zamy\u015bleniu spogl\u0105da\u0142 na Stirlitza. Tego dnia Stirlitz by\u0142 tak bliski dekonspiracji, jak jeszcze nigdy przedtem&#8230;<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz wyszed\u0142 z piwiarni, upad\u0142 twarz\u0105 w b\u0142oto i zasn\u0105\u0142. Za 15 minut obudzi si\u0119, wstanie i znowu zacznie ci\u0119\u017cko pracowa\u0107 &#8211; da o sobie zna\u0107 latami wypracowywany refleks.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119 z ka\u0142u\u017cy i zobaczy\u0142 ludzi w szarych uniformach.<br \/>\n&#8211; Je\u015bli to Niemcy, to powiem, \u017ce jestem Stirlitz, je\u015bli to nasi, to powiem: &#8222;Isajew&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 szybko.<br \/>\nPatrol milicji podszed\u0142 bli\u017cej.<br \/>\n&#8211; Patrzcie: ten znany aktor Tichonow znowu schla\u0142 si\u0119 jak \u015bwinia. No dobra, nie przeszkadzajmy, niech sobie spokojnie le\u017cy.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz na popijawie u M\u00fcllera mocno przeholowa\u0142. Nast\u0119pnego dnia, \u017ceby rozwia\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci, wchodzi do gabinetu M\u00fcllera i pyta:<br \/>\n&#8211; S\u0142uchajcie, czy domy\u015blili\u015bcie si\u0119 po wczorajszym, \u017ce jestem sowieckim agentem?<br \/>\n&#8211; Nie &#8211; przyzna\u0142 M\u00fcller.<br \/>\nStirlitz odetchn\u0105\u0142 z ulg\u0105.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz, wychodz\u0105c z baru, poczu\u0142 silne uderzenie w potylic\u0119. Szybko odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 &#8211; to by\u0142 asfalt.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz jedzie kuszetk\u0105 na \u015brodkowej le\u017cance. Nagle drzwi si\u0119 otwieraj\u0105 i do przedzia\u0142u pr\u00f3buje wej\u015b\u0107 M\u00fcller. Poci\u0105g hamuje tak gwa\u0142townie, \u017ce M\u00fcller ryje nosem prosto w nogi Stirlitza.<br \/>\n&#8211; Stirlitz, powiedz mi, m\u00f3j drogi kolego, wymieniasz ty czasem skarpetki?<br \/>\n&#8211; Tak, na w\u00f3dk\u0119 ? zainteresowa\u0142 si\u0119 Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz dosta\u0142 rozkaz zlikwidowania Hitlera. Skonstrowa\u0142 bomb\u0119 zgodnie z wytycznymi nadanymi z Centrali przez Radio Berlin i poszed\u0142 do Kancelarii Rzeszy. Wszed\u0142 do gabinetu Hitlera i ju\u017c mia\u0142 po\u0142o\u017cy\u0107 na jego biurku bomb\u0119, kiedy spostrzeg\u0142, \u017ce Hitler \u015bpi.<br \/>\n&#8211; Jeszcze si\u0119 obudzi &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz i wyszed\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz z Plejshnerem szli ulic\u0105 i omawiali plan przysz\u0142ej operacji. Nagle pad\u0142 strza\u0142 i Plejshner z j\u0119kiem osun\u0105\u0142 si\u0119 na ziemi\u0119. Stirlitz obejrza\u0142 si\u0119 w jedn\u0105 stron\u0119 &#8211; nikogo, potem w drug\u0105 &#8211; te\u017c nikogo.<br \/>\n&#8211; Pewnie mi si\u0119 wydawa\u0142o &#8211; pomy\u015bla\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz kopni\u0119ciem otworzy\u0142 drzwi i na palcach, cichutko, zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do czytaj\u0105cego gazet\u0119 M\u00fcllera.<\/p>\n<p>&#8211; Stirlitz, powiedzcie prosz\u0119&#8230;<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 &#8211; odpowiedzia\u0142 Stirlitz, chc\u0105c szybko udzieli\u0107 odpowiedzi.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz szed\u0142 przez Reichstag pijany w trzy dupy i w rozche\u0142stanym mundurze. Dzi\u015b, 23 lutego, w dniu Armii Radzieckiej, chcia\u0142 wygl\u0105da\u0107 jak prawdziwy radziecki oficer.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>&#8211; Stirlitz to sowiecki agent &#8211; rzek\u0142 M\u00fcller do Schellenberga.<br \/>\n&#8211; Musimy go zdemaskowa\u0107. Jak wejdzie, prosz\u0119 go uderzy\u0107 polanem w g\u0142ow\u0119. Je\u015bli jest Rosjaninem, zaraz si\u0119 wygada.<br \/>\nPo chwili wszystko przebieg\u0142o wed\u0142ug zaplanowanego scenariusza:<br \/>\n&#8211; Ach, job twoju mat! &#8211; zakl\u0105\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Ubit! &#8211; rozkaza\u0142 M\u00fcller.<br \/>\n&#8211; Ciszej, towarzysze &#8211; sykn\u0105\u0142 Schellenberg &#8211; Niemcy doko\u0142a!<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz dzwoni do Schellenberga i melduje:<br \/>\n&#8211; Parteigenosse Schellenberg, w tajnym sejfie Bormanna odkry\u0142em dwie butelki Stolicznej.<br \/>\n&#8211; A co wy, Isajew, my\u015blicie, \u017ce tylko wy t\u0119sknicie za ojczyzn\u0105?<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Kwiecie\u0144 1945 roku. Kl\u0119ska Niemiec widoczna jak na d\u0142oni&#8230; Hitler w\u0142\u00f3czy si\u0119 po Kancelarii Rzeszy i wsz\u0119dzie widzi ten sam obrazek: oficerowe pij\u0105 na um\u00f3r i nikt nie zwraca uwagi nawet na swojego f\u00fchrera. Ale zachodz\u0105c w jeden z korytarzy napotyka Stirlitza, kt\u00f3ry siedzi za sto\u0142em i pracuje. Spostrzeg\u0142szy g\u0142ow\u0119 III Rzeszy, Stirlitz pr\u0119\u017cy si\u0119, zamaszy\u015bcie wyci\u0105ga r\u0119k\u0119 i wykrzykuje:<br \/>\n&#8211; Heil Hitler!<br \/>\nW odpowiedzi Hitler zm\u0119czonym g\u0142osem odpowiada:<br \/>\n&#8211; Maksymie Maksymowiczu, chocia\u017c ty jeden nie robi\u0142by\u015b sobie ze mnie jaj&#8230;<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>W pokoju by\u0142 p\u00f3\u0142mrok. Stirlitz wszed\u0142 we\u0144 ostro\u017cnie. P\u00f3\u0142mroka nikt potem ju\u017c nigdy nie widzia\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz migiem uciek\u0142 przez okno. MiG szybko nabra\u0142 wysoko\u015bci i skry\u0142 si\u0119 w chmurach.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz w ko\u0144cu odzyska\u0142 przytomno\u015b\u0107 i natychmiast zasn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz ustali\u0142 spotkanie z \u0142\u0105cznikiem z centrali w Cafe Elefant w Berlinie. W um\u00f3wiony dzie\u0144 niedba\u0142ym krokiem wszed\u0142 do lokalu, zasiad\u0142 przy stoliku i zam\u00f3wi\u0142 w\u00f3dk\u0119.<br \/>\n&#8211; Nie ma w\u00f3dki &#8211; odpowiedzia\u0142 kelner.<br \/>\n&#8211; W takim razie poprosz\u0119 wino &#8211; ponowi\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Wina te\u017c nie ma.<br \/>\n&#8211; A piwo jest? &#8211; zapyta\u0142 podejrzliwie Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Piwa niestety te\u017c nie ma &#8211; odpar\u0142 skonsternowany kelner.<br \/>\n&#8211; Widocznie \u0142\u0105cznik z Moskwy przyby\u0142 dzie\u0144 wcze\u015bniej &#8211; domy\u015bli\u0142 si\u0119 Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz z trosk\u0105 patrzy\u0142 w \u015blad za swoim \u0142\u0105cznikiem, przedzieraj\u0105cym si\u0119 na nartach przez granic\u0119.<br \/>\n&#8211; Czeka go piekielnie trudne zadanie &#8211; pomy\u015bla\u0142.<br \/>\nLipiec 1944 roku dobiega\u0142 ko\u0144ca.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek Stirlitza wyprowadzono z celi, aby go rozstrzela\u0107.<br \/>\n&#8211; Taaak, ci\u0119\u017cko zaczyna si\u0119 ten tydzie\u0144 &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Strilitz od dawna uk\u0142ada\u0142 plan zamachu na Hitlera. Plan by\u0142 doskona\u0142y &#8211; wypali\u0142 niespodziewanie zaraz po znalezieniu si\u0119 w kieszeni Strilitza, kt\u00f3ry, o dziwo, tylko z lekkimi poparzeniami trafi\u0142 do szpitala.<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>Stirlitz, Miller i Kaltenbruner grali w karty. Stirlitzowi karta nie sz\u0142a, ale umia\u0142 robi\u0107 dobr\u0105 min\u0119 do z\u0142ej gry. Gdy tylko odszed\u0142 si\u0119 wysika\u0107, mina zadzia\u0142a\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>&#8212;<\/p>\n<p>C.D.N. \ud83d\ude42<\/p>\n<p><span style=\"color: #ffffff;\">.<\/span><\/p>\n<div id=\"_mcePaste\" style=\"overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 3812px; width: 1px; height: 1px;\">&#8212;<\/p>\n<p>Naprzeciw Stirlitza sz\u0142y trzy umalowane kobiety.<br \/>\n&#8211; Kur.y &#8211; pomy\u015bla\u0142 Stirlitz.<br \/>\n&#8211; Pu\u0142kownik Isajew &#8211; pomy\u015bla\u0142y prostytutki.<\/p><\/div>\n<p><!--:--><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jakie anegdoty \u015bmiesz\u0105 mnie najbardziej? O blondynkach? Nieeee&#8230; O Zaj\u0105cu? Nieeee&#8230;. O Norrisie? Nie!!! Najlepsze dowcipy s\u0105 o&#8230; Styrlitzu. Poni\u017cej zbi\u00f3r best of the best, jaki zbieram sukcesywnie od wielu lat. Wiele z nich pochodzi rodem ze wschodu i jest jednym z powod\u00f3w mojego dobrego zdania o rosyjskim poczuciu humoru. Kolejno\u015b\u0107 dowcip\u00f3w przypadkowa. . &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[194,171,195,193],"class_list":["post-1064","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-rozne","tag-dowcipy","tag-humor","tag-kawaly","tag-stirlitz"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1064","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1064"}],"version-history":[{"count":12,"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1064\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1076,"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1064\/revisions\/1076"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1064"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1064"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.kosmala.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1064"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}